poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Od Shadow: Azyl

Szedłem tak przed siebie, mijając domy; duże, dziwne kształty na kołach i ludzi, ludzi którzy nawet na mnie nie spojrzą. Musiałem znaleźć nowy dom, dom bezpieczny, duży, idealny. Łapa za łapą kroczyły dumnie. Jestem czarny więc mogę się łatwo schować i przejść niezauważony przez ogródki i domostwa. Zacząłem biec. Nagle słyszę:
- Kici, kici.. - odwracam pyszczek i widzę małą dziewczynkę. Podchodzę spłoszony.
- Jesteś śliczny wiesz.
- Mrraawww - zacząłem pomrukiwać, bo to robiłem najlepiej, chyba jak każdy kot. Poczułem coś, to było mięso ! Zacząłem się łasić do nóg dziecka.
- Daj, daj, proszę, chociaż mały kawałek. (czyt. meow, meow, meow)..
- Masz ! - złapałem w pyszczek kawałek tego mięsa, nie mogłem się opanować, byłem głodny.. Po chwili skierowałem wzrok w stronę dziewczynki, ale już jej nie było. Spojrzałem wyżej i ujrzałem jak mała idzie z inną osobą, pewnie z mamą.
- No dobra.. Koniec tego dobrego. Trzeba znaleźć dom. Wyruszyłem dalej, napotkałem wiele niebezpieczeństw, ale wiedziałem, że uda mi się je pokonać, wierzyłem, iż się uda. Nagle wkroczyłem na jakiś zaniedbany teren, rośliny były zwiędnięte, tylko trawa, kilka drzew i parę krzaczków się zieleniło. Przede mną stał ogromny, stary dom. Wszedłem po schodach, by sprawdzić i upewnić się, czy kogoś tam nie ma. Po kolei sprawdzałem pomieszczenia - pusto. Pełno kurzu, mysz (co kocham) i sterta staroci. Nikogo tam nie było, nikt tam nie mieszkał. Pomyślałem, że to tutaj się zadomowię, to będzie mój dom, mój schron, mój azyl. Po chwili coś mi nie pasowało. Może to, że byłem sam.
- Muszę znaleźć inne uliczne koty, muszę pomóc innym.. Musze zebrać stado i mieć przyjaciół. - myśli przemknęły mi przez umysł. Zastanowiłem się i wierzyłem, iż w końcu znajdzie się nowy członek mojej małej, albo kto wie, dużej rodziny.

__________________
Proszę by zgłoszenia przysyłać aktualnie na pocztę majlową, gdyż nie mamy dostępu do horwse. Przepraszamy za utrudnienia.. Dziękuję za wyrozumiałość:
                                                                                             Shadow

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz